wtorek, 12 lipca 2016

Od nowa

Nie wiem, podobno nie wchodzi się po raz drugi do tej samej rzeki. Ale! Miejmy to głęboko w nosie, w taki wieczór jak ten, dobrze?
Od iluż to tygodni noszę się z zamiarem powrotu. Rozważam bez końca: lajfstajl czy stricte książkowo. Iść na nowe, zmieniać nick, zmieniać adres. Blogspot czy blox.
Ten wieczór jest decydujący. Sączę zimne piwko, w tle "Hobbit" na tvn, mało mnie zajmujący, rejs ze znajomą w grze "World of Zombies" (uchhh, uzależnia!), który regeneruje nadwątlone ciężkim tygodniem siły.
Klamka zapada, gdy nie mogę zalogować się na blogspot. Wszystko mi jedno, nigdzie nie czułam się tak bardzo "u siebie", jak tutaj, na bloxie. Klamka zapada, gdy widzę, jak bardzo się tutaj zmieniło, jak teraz tu ładnie. I jak uroczo przestarzały jest mój szablon. Postanawiam natychmiast, że prędko go nie zmienię.
Nie wiem jak długo, jak często i o czym. Ale! Miejmy to głęboko w nosie, w taki wieczór jak ten, dobrze? Chcę pisać, znowu pisać.
collageb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz