środa, 21 sierpnia 2013

Wiedźma.com.pl, Ewa Białołęcka






Krystyna Szyft, zwana przez bliskich Reszką, to samotna matka kilkuletniego chłopca, mieszkająca kątem u rodziców, z trudem wiążąca koniec z końcem i uzależniona od Internetu, niespodzianie odziedzicza dom po zmarłej, bliżej nieznanej ciotce. Dom, położony w Czcince, wsi zabitej dechami i nieoznaczonej na mapach, miast stać się wybawieniem dla popadającej w finansowe tarapaty Reszki, staje się źródłem jej kłopotów i nadprzyrodzonych zjawisk, których nagle zacznie doświadczać. Od momentu pojawienia się Reszki w Czcince, zwyczajna, obyczajowa historia zamienia się w quasi-horror, opowieść z elementami kryminału i fantastyki. Oj, jednym słowem: dzieje się.

Dodaj napis
 
"Wiedźma.com.pl" od dłuższego czasu figurowała na mojej liście "koniecznie przeczytać". Po tylu pozytywnych recenzjach, jakie zebrała, czułam, że może mi się spodobać. I spodobała. Chociaż nie aż tak bardzo, jak tego oczekiwałam.

To lekka, dowcipna opowieść, przy której wielokrotnie wybuchałam śmiechem. Stała się dla mnie uroczym, odprężającym przerywnikiem od ciężkich, mrocznych lektur, po jakie ostatnio sięgam. 
Świetnie się bawiłam czytając, towarzyszyła mi w upalne lipcowe dni  spędzane na działce. A jednak...
na dłuższą metę: męczyła mnie i nużyła. Gdzieś w sieci spotkałam się z arcytrafną opinią, jakoby książka ta przypominała zabawną, gadatliwą koleżankę, której obecność cieszy przez 2 godziny, a po kolejnych dwóch mamy już dosyć jej bezustannej paplaniny. 
Dokładnie tak jest: musiałam sobie robić przerwy od czytania, bo - co stanowi główny mój zarzut wobec "Wiedźmy.." - jej bohaterowie mówią jednym głosem, wszyscy są tak samo zabawni, pozbawieni cech indywidualnych. Poza tym ze swoim przedziwnym upodobaniem do thrillerów i innych historii z cyklu "prawie na serio" - dowcip i sarkazm na każdej stronie zwyczajnie dom mnie nie przemawiają.


Ogromnym atutem książki są wg mnie doskonałe ilustracje Marty Blachury, które zdobią i urozmaicają lekturę, pozwalając na jeszcze lepsze wyobrażenie sobie bohaterów i poszczególnych scen.

Konkludując, "Wiedźma.com.pl" to lekkie, skrzące się humorem czytadło, napisane żywym, soczystym językiem, pełne trafnych, zabawnych zdań wypowiadanych przez Reszkę, główną bohaterkę. Można przeczytać, bo lektura jest przednia i dostarcza rozrywki, ale z pewnością nie jest też warta zawracania sobie głowy i wpisywania na listę "must read". To raczej lektura jednorazówka, która dostarcza chwilowej przyjemności, i o której bardzo szybko się zapomina.


6 komentarzy:

  1. O popatrz, a ja przy ilustracjach szybciutko naciskałem przycisk mojego kindla. Zresztą więcej o nich w wymianie zdań pod TYM wpisem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Bazylu :) to między innymi Twoja recenzja "Wiedźmy" przesądziła o tym, że sięgnęłam po książkę. W komentarze jak dotąd się nie zagłębiałam, ale teraz podczytałam naprędce i rozbawiła mnie ta dyskusja o ilustracjach :D No mnie się szalenie podobały :D I nie sądziłam, że komuś mogą nie przypaść do gustu ;) Zobacz, jak pięknie Reszka wcina kanapkę :D Dla mnie MEGA :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuciłem okiem ponownie i podtrzymuję swoją opinię. Nie przemawia do mnie ani Reszka z kanapką i opuchlizną, ani lewitująca szklanka :P Ale sama książka dostarczyła mi mnóstwa niczym nieskrępowanej uciechy :)

      Usuń
    2. No i to jest najważniejsze :)
      hmm, faktycznie szklanka lewituje hehe, jakoś nie zwróciłam uwagi. No ale nic to, też podtrzymuję swoją opinię ;)

      Usuń
  3. zaczytana2 (Magda)22 sierpnia 2013 07:55

    Ja też napaliłam się na tą książkę po recenzji Bazyla ale jakoś jeszcze do niej nie dotarłam i widzę że już nie muszę jej tak wypatrywać, choć jak mi wpadnie w ręce to na pewno przeczytam i sama się przekonam co do jej zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre podejście :) A jak przeczytasz, daj znać, co sądzisz - również o ilustracjach ;) Jestem ciekawa Twojej opinii :)

      Usuń