piątek, 20 lutego 2009

Zaległy stosik styczniowy

Przede wszystkim: dziękujemy za ciepłe słowa i dobre myśli. Gorączka dzisiaj zelżała, Bubuś, odpukać, śpi spokojnie. O 1:00 kolejna dawka antybiotyku. Czuwam.
I prezentuję zaległy stosik, czyli książkowe łupy styczniowe:
Od góry:
1) Laura Esquivel, Przepiórki w płatkach róży - zainspirowała mnie katja  oraz tekst z okładki "Zupy z granatów" Mehran, jakoby podobne były. Pierwsze wydanie, ponoć rzadko już spotykane, upolowane na Allegro za 16zł. 
2) Marsha Mehran, Woda różana i chleb na sodzie - jedyna przeczytana i zrecenzowana książka z tego zestawu. Błogosławiony Empik. W okolicznych księgarniach nie było.
3) Lionel Shriver, Musimy porozmawiać o Kevinie - recenzjaPadmy wystarczyła. A i okazja na Allegro - 9,99 zł.
4) Marisha Pessl, Wybrane zagadnienia z fizyki katastrof - zanim zaczęłam pisać, długo podczytywałam blogi i bloxy książkowe, niemal na każdym odnajdując recenzję tej książki. Nie wiem, jedne bardzo pochlebne, drugie bardzo krytyczne, ale poczułam, że muszę przeczytać, że mnie na pewno przypadnie do gustu. I znów Allegro - 12,50 zł.
5) Majgull Axelsson, Kwietniowa czarownica - nagroda ufundowana przez Biblionetkę. Mój wybór. Bloxowo-blogowe inspiracje i znów: przeczucie, że i mnie się spodoba.
6) Sue Monk Kidd, Sekretne życie pszczół - a nie wiem, czemu. Kojarzyłam tytuł, w księgarni przeceniona, to wzięłam.
7) Stieg Larsson, Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - bo chyba nie wypada nie znać.
Tymczasem jest już luty i znów 7 ( jak dotąd) zakupionych książek, pewnie pokażę w marcu, bo 4 w drodze (Allegro). I pomyśleć, że przez ostatnie dwa lata nabyłam tylko kilka brakujących tomów "Jeżycjady" i książeczki dla synka. Teraz nadrabiam. I nic, że kryzys. Chce mi się czytać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz