czwartek, 10 grudnia 2009

Stosik mikołajkowy

Ech, cóż u mnie? Bubuś znowu jest chory, znowu problemy w pracy, znowu zaległe recenzje i zaniedbany blox, zimno, mokro, za mało snu i czasu.
Mikołaj jednak nie zawiódł.
6 grudnia dostarczył mi wytęskniony aparat cyfrowy i... białą różę. Tak, tak...
Książki ze zdjęcia to moje własne, późnojesienne nabytki, którymi nareszcie mogę się pochwalić.
Czwarta od góry to "Uwikłanie" Zygmunta Miłoszewskiego (allegro). "Dom z papieru" znalazłam w koszu tanich książek w tesco i nabyłam za 6zł, zdaje się, podobnie jak "Dziwne losy Jane Eyre" (nareszcie mam!). Pozostałe kupione w lokalnej księgarni.




cieszą mnie
(Biała róża też. Jeszcze pachnie. )

Tymczasem mam ochotę na jakiś film. I na czekoladę. Przede mną wolny weekend. Podczytuję "Ex libris" A. Fadiman. Rozjaśniłam włosy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz